|
Exciter Tour: Wiedeń, Stadthalle
/
2001.09.11
_
Easy Tiger
/ Dream On [instrumental acoustic]
The Dead Of Night
The Sweetest Condition
Halo
Walking In My Shoes
Dream On
When The Body Speaks
Waiting For The Night
Sister Of Night
Breathe
Freelove
Enjoy The Silence
I Feel You
In Your Room
It's No Good
Personal Jesus
Home
Clean
Black Celebration
Never Let Me Down Again
_
Black Celebration - 1
Music For The Masses - 1
Violator - 5
Songs Of Faith And Devotion - 3
Ultra - 3
Exciter - 7
_
Koncert nr: 053
Data: 2001.09.11 (wtorek)
Miejsce: Stadthalle, Vogelweidplatz 14,
1150 Wiedeń /
Austria
Opening Acts: Fad Gadget, Technique
Widownia: nominalna 15000 / faktyczna 15000
Rejestracja: Bootleg Audio
_
Komentarz: Pierwszy pełny koncert na którym zespół nie
zagrał I Feel Loved
[50], jeszcze wtedy łudziliśmy się, że to reperkusje
przeziębienia, ale później okazało się, że prawda jest głębsza. Inna sprawa, że
w tym czasie ważyły się losy dalszej trasy i każdy koncert po 11.09, był
informacją na wagę złota.
To co się stało w USA miało również przez chwilę wpływ na przyszłość trasy
koncertowej. Jednak tak szybko, jak pojawiła się plotka o przerwaniu trasy
koncertowej tak szybko również została zdementowana przez Web Master'a
oficjalnej strony dM. Zespół nadal kontynuuje swoją trasę po Europie, a koncert
w Wiedniu odbył się bez przeszkód, z jednym wyjątkiem, nie zostało zagrane
I Feel Loved
[50]. Ma to jednak związek z problemami wokalno-zdrowotnymi Dave'a i
Martin'a, niż
z sytuacja za oceanem.
Sam koncert wyraźny, choć efekt studni też wyraźny. Występ przed wiedeńską
publicznością tak na prawdę jest po prostu rejsowym występem bez fajerwerków.
Choć wtedy czułem się jakbym czekał przed koncertem osobiście, zagrają czy nie
oto było pytanie.
Na tym koncercie Martin zaśpiewał
Sister Of Night
[24], które co prawda było 6
wykonaniem tego kawałka w Europie, ale w sumie Martin co raz mniej śpiewał ten
kawałek. Później Martin zaśpiewał go jeszcze 7 razy i równo miesiąc później
wykonał Sister Of Night
[24] po raz ostatni w Paryżu.
Na koniec ciekawostka: Podczas
When The Body Speaks
[84] gość przede mną wyciągnął
telefon i widocznie zadzwonił do kogoś, bo trzymał go dosyć długo wyciągnięty do
góry w stronę sceny. Wtem odwrócił się do mnie i przystawił mi mikrofon do ust.
Musiałem widocznie śpiewać głośno, bo zwróciłem jego uwagę. Byłem lekko
zmieszany... - jedna z ciekawszych relacji z koncertu.
_
|