|
Exciter Tour: Ottawa, Corel Centre
/
2001.06.13
_
Easy Tiger
/ Dream On [instrumental acoustic]
The Dead Of Night
The Sweetest Condition
Halo
Walking In My Shoes
Dream On
When The Body Speaks
Waiting For The Night
The Bottom Line
Breathe
Freelove
Enjoy The Silence
I Feel You
In Your Room
It's No Good
I Feel Loved
Personal Jesus
Home
Clean
Black Celebration
Never Let Me Down Again
_
Black Celebration - 1
Music For The Masses - 1
Violator - 5
Songs Of Faith And Devotion - 3
Ultra - 3
Exciter - 8
_
Koncert nr: 003
Data: 2001.06.13 (środa)
Miejsce: Corel Centre, 1000 Palladium Drive, Ottawa, Ontario K2V 1A5 /
Kanada
Opening Act: Poe
Widownia: nominalna 7500 / faktyczna 7000
Rejestracja: Bootleg Audio
_
Komentarz: Drugi koncert na trasie, więcej osób
odwiedziło zespół podczas "próby", więcej fanów znających słowa i to było
słychać. Dave co raz pewniejszy, ale i tym razem chłopaki nie ustrzegli
się kilku błędów - Dave spóźnił się z drugą zwrotką w
The Dead Of
Night [83]. Martin miał problemy z gitarą podczas
I Feel You [83] i
paru innych. Andy sporo zamącił w kilku kawałkach tak, że nie słychać nie
raz linii bassowych w kilku utworach.
Koncert lepszy od tego z
Quebec City 2001.06.11, choćby z tego względu, że teoretycznie miał kto krzyczeć, tej
nocy Corel Centre odwiedziło ok. 7 000, a w porównaniu do 4 500 z pierwszego
koncertu to znaczące różnica. Nie zmienia to faktu, że oba koncerty należą do
słabych, wciąż nie do pobicia jest koncert z
Montrealu 2001.06.15, który to był właściwym początkiem trasy.
Publika z opinii wielu zgromadzonych była jednym wielkim kołkiem. Do tego
stopnia, że Dave w pewnym momencie zakrzyknął:
Are You
still there? a reakcji ze strony fanów jakby prawie nie było. W czasie
I Feel Loved
[50] publiczność właściwie stała. Co pod koniec utworu doprowadziło
Davea do konkluzji - That's OK... You don't know that one...
Właściwie publika ruszyła się dopiero w czasie
Enjoy The
Silence [84] i na koniec w czasie
Never Let
Me Down Again [84]. Publika nie reagowała nawet na, nie grane od lat,
Clean [75],
Waiting
For The Night [83] i
Black Celebration [82]. Muzyka była głośniejsza, niż dwie noce wcześniej.
Zespół jednak zrobił kilka drobnych błędów, np. Martin spóźnił się ze swoją
wokalizą Iiiiiii Feeeeeellll Looved, w czasie tego numeru. Klawisz
Andy'iego kilkakrotnie nawalał. Andy co chwila
wołał technicznych z bocznej konsolety, by w końcu został przełączony dolny
klawisz.
_
|