|
Exciter Tour: Quebec City, Colisee Pepsi Arena
/
2001.06.11
_
Easy Tiger
/ Dream On [instrumental acoustic]
The Dead Of Night
The Sweetest Condition
Halo
Walking In My Shoes
Dream On
When The Body Speaks
Waiting For The Night
The Bottom Line
Breathe
Freelove
Enjoy The Silence
I Feel You
In Your Room
It's No Good
I Feel Loved
Personal Jesus
Home
Clean
Black Celebration
Never Let Me Down Again
_
Black Celebration - 1
Music For The Masses - 1
Violator - 5
Songs Of Faith And Devotion - 3
Ultra - 3
Exciter - 8
_
Koncert nr: 002
Data: 2001.06.11 (poniedziałek)
Miejsce: Colisee Pepsi Arena, 250 boulevard Wilfrid-Hamel, Quebec City /
Kanada
Opening Act: Poe
Widownia: nominalna 14623 / faktyczna 4500
Rejestracja: Bootleg Audio
_
Komentarz: Drugi występ koncertowy promujący płytę
Exciter,
a w zasadzie pierwszy, w zestawie znanym z trasy koncertowej. Zanim
zespół oficjalnie rozpoczął trasę zapadła decyzja o zagraniu dwóch
prób z udziałem publiczności. Te rozgrzewkowe koncerty odbyły się na terenie Kanady
z racji decyzji o rozpoczęciu trasy właśnie w tym kraju. Były to
małe koncerty i miały na celu dotarcie wszelkich detali tak, aby później
niespodzianek było jak najmniej. Na pierwszy ogień poszedł Quebec
City 2001.06.11,
a później Ottawa 2001.06.13.
Oba pierwsze koncerty różniły się wizualnie od pozostałych
koncertów na trasie. Mianowicie w początkowym zamyśle ekran był łamany w połowie,
pod kontem 45 stopni podczas niektórych numerów lub rozdzielał się horyzontalnie.
Taka sytuacja miała miejsce podczas
When The Body Speaks
[84] i In Your Room [84]. Jednak nie spotkało się to z aprobatą zespołu i
począwszy od Montrealu 2001.06.15 ekran pozostawał niezmienionej pozycji przez
cały koncert.
To właściwie tyle co można napisać o tym koncercie. Jego
najważniejszą zaleta jest to, że jest pierwszy, pełny na tej trasie. Z relacji
wiadomo, że te koncerty okazały się bardzo potrzebne, bo zespół zanim rozpoczął
trasę w Montrealu 2001.06.15. mógł poczuć się pewniej. Dave bardzo rozgadany, słychać, że bardzo cieszy się z
rozpoczęcia trasy. To, co można wyłapać z błędów popełnionych przez zespół to na
pewno: trochę ciężko idzie Dave'owi podczas
Personal Jesus
[84],
śpiewa trochę na siłę. Martin spóźnił swój wokal w czasie końcówki
I
Feel Loved [50], błędy Andy'ego lub Peter'a podczas
Personal Jesus
[84] i Never
Let Me Down Again [84]. Publiczność średnia, widownia była miejscami pusta i
słabo znali teksty.
Tym koncertem zespół odkrył prawie wszystkie karty w temacie
setlisty. Obok poznanych 13 utworów w
Kalifornii, tej nocy depeche MODE zagrało brakujące 8 do pełni startowej setlisty.
Najwięcej emocji budziły dwa utwory:
Waiting
For The Night [83] z przepiękną wizualizacją deszczu, oraz
Black Celebration [82]. W tym drugim przypadku utwór rozczarowywał. Ratowała
go jedynie prosta, ale ujmująca wizualizacja autorstwa Antona Corbijna. O ile
elektronika w utworze chodziła jak należy, to aranżacja na żywą perkusję
znacząco spowalniała ten utwór, przez co kawałek wiele tracił ze swej mocy, jaką
miał na poprzednich trasach, a przede wszystkim na albumie. Niestety nie
wszystkie ustawienia pracowały jak należy, stąd przejście między
In Your Room
[84], a It's No Good
[83] nie zadziałało jak należy.
Podczas pierwszych koncertów Dave zachowywał się
jak żywcem wyjęty z trasy The Singles 86>98. Późniejsze jego zachowanie
ma się nijak do tego, co dane było zobaczyć publiczności w Kanadzie w czerwcu
2001 roku.
_
|