Construction Time Again - 1
Black Celebration - 2
Music For The Masses - 2
Violator - 5
Songs Of Faith And Devotion - 9
_
Koncert nr: 019
Data: 1993.06.16 (środa)
Miejsce: Waldbuhne Arena, Glockenturmstraße 1, 14053 Berlin /
Niemcy
Widownia: nominalna 21 000 / faktyczna 21 000
Rejestracja: Bootleg Audio
_
Komentarz: Fantastyczny koncert!!! To jest jeden z Tych
koncertów po których mówi się, że ta trasa była magiczna. To dzięki takim
koncertom wspomina się potem całą trasę jako najlepszą w historii. Już na początku koncertu
Dave wypowiada słynne słowa - If I die tonight, remember me this
way.
A pod koniec Policy Of Truth
[98] zdejmuje buty. Pewnie dlatego, ze mokra scena
sprawiała mu trudności w utrzymaniu pionu. Deszcz i spożycie robiły swoje.
Później również, wielokrotnie słyszymy wywody natury meteorologicznej (padał
deszcz), ale najbardziej rozbawił mnie taki tekst przed
Stripped
[98]: You have to excuse me for a while, I have to clean up here...
Dave nigdy tego nie mówi i jest to raczej dziwne dla niego, po prostu to
robi ;-))).
W czasie
Condemnation
[98] Dave również wygłasza kilka słów, co spotyka się z niekłamaną
radością, a zespół ma kłopoty z klawiszami. Martin spóźnia się z
pierwszym wersem w Judas
[40], śpiewa dopiero od drugiego. Podobne problemy spotykają Dave
w drugiej części koncertu. Podczas
Never
Let Me Down Again [97] Dave spóźnia się z pierwszą zwrotką
lub po prostu ją zapomina. W każdym razie śpiewa utwór od drugiej zwrotki.
Tej nocy zespół miał naprawdę świetny występ, bardzo podoba mi
się jak Dave prowadzi tu publiczność i jak ona sama reaguje na
to, co Dave wyczynia na scenie. Chyba dla każdego kwintesencją tego
koncertu będzie wykonania
Personal Jesus [96].
Jako ciekawostkę warto przytoczyć coś takiego. W 1998 i 2001
roku zespół zajmował tylko scenę, a publika mogła bawić się spokojnie na
schodkach, które biegną od trawiastej płyty ldbuhne do sceny. Natomiast w 1993
roku scena kończyła się gdzieś w połowie płyty i była tak duża, że pierwsze
miejsca dobre do oglądania sceny i akcji na niej to miejsca za płytą środkową
Waldbuhne. Praktycznie były to pierwsze rzędy miejsc do siedzenia.
I jeszcze jedna ciekawostka: Po koncercie tradycyjna impreza w
hotelu, tym razem był to Intercontinental, gdzie zawsze depeche MODE zatrzymywali
się podczas pobytu w Berlinie. Zabawa przeszkadzała komuś z gości, i na
imprezę wkroczyła policja do tłumienia zamieszek w kaskach i z tarczami.
Rozbawiło to jeszcze bardziej towarzystwo, ale od tej pory depeche MODE muszą sobie
szukać w Berlinie hotelu innego niż Intercontinental. Tym hotelem jest
Four Season Hotel znajdujący się we wschodniej części Berlina na Charllotenburgu.