|
Construction Tour: Birmingham, Odeon
Cinema
/
1984.02.03
_
Intro [Everything Counts (reprise)]
Everything Counts
Now, This Is Fun
Two Minute Warning
Shame
See You
Get The Balance Right!
Love, In Itself
Pipeline
The Landscape Is Changing
And Then...
Photographic
Told You So
New Life
More Than A Party
The Meaning Of Love
Just Can't Get Enough
Boys Say Go!
_
Speak & Spell - 4
A Broken Frame - 3
Get The Balance Right - 1
Construction Time Again - 9
_
Koncert nr: 042
Data: 1984.02.03
Miejsce: Odeon Cinema,
139 New St, Birmingham, West Midlands B2 4NU Birmingham /
UK
Widownia: nominalna ??? / faktyczna ???
Rejestracja: Bootleg Audio i Video
_
Komentarz: Początek roku 1984 depeche MODE spędziło w
domu. Zespół skupił się nad pracami nad nowym materiałem. Efektem tego był
singiel
People Are People
[2].
Przerwa w koncertach była zakłócona jedynie koncertem w
Birmingham 1984.02.03. Koncert był typowym promocyjnym przedsięwzięciem. Ostatni koncert w
ramach promocji płyty Construction Time Again w Anglii był zrobiony dla potrzeb
BBC, które zarejestrowało ten występ.
Koncert ten był przez wiele lat jednym z bardziej
enigmatycznych występów depeche MODE. Długo nie był znany set z tego koncertu, a
wśród wymieniaczy kursowały tylko 3/4 utworów wplecionych w reportaż. Program
bardzo ciekawie pokazuje ówczesną machinę koncertową. Jeżeli porównamy to z tym
co prezentowało depeche MODE np. na
Tour Of The Universe lub
Exciter Tour, to mamy obraz dwóch
różnych zespołów.
Utwory, jakie pojawiają się w tym programie:
Intro [Everything Counts (reprise)]
Everything Counts
Two Minute Warning
New Life
Love, In Itself
Boys Say Go!
The Landscape Is Changing
Pipeline
Shame
Told You So
More Than A Party
Just Can't Get Enough
Utwory z koncertu zostały wmontowane później w reportaż zza
kulis. Z koncertu w pełnej formie wyemitowane zostały 4 w/w utwory, reszta
została użyta jako tło do reportażu.
Z ciekawostek warto przyjrzeć się fryzurom Dave'a i
Martin'a
oraz jak figlarny potrafi być Andy, Dave i
Martin. Alan jak zwykle w swoim
żywiole, czyli za sceną z technicznymi. To taka próbka tego, co później mieliśmy
na 101. Uważny widz przyuważy również, że już wtedy depeche MODE używało gitary - przy
Love, In Iself
[46] i jaką ładną fujarkę ma Martin w końcówce
Shame
[47].
_
|